|
Przyszłam do Karmelu modlić się za kapłanów
Listy Teresy z Lisieux do misjonarzy
Gdy zapytano Teresę po co przyszła do Karmelu, odpowiedziała:
"Przyszłam zbawiać (sauver) dusze, a przede wszystkim modlić się za kapłanów.
Moje powołanie zrozumiałam we Włoszech... W ciągu tego miesiąca [mojej
pielgrzymki] spotkałam wielu świętych kapłanów i widziałam, że chociaż
ich wzniosła godność wynosi ich ponad aniołów, to jednak pozostają ludźmi
słabymi i ułomnymi... Jeśli nawet święci kapłani, których Jezus nazywa w
swojej ewangelii solą ziemi, przez swój sposób życia pokazują, jak
bardzo potrzebują modlitwy, to co powiedzieć o oziębłych. Czyż Jezus nie
powiedział: Jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? (Mt 5,13). Jakże
piękne jest powołanie mające na celu zachowanie soli przeznaczonej dla dusz!
A to jest właśnie powołanie Karmelu, gdyż jedynym celem naszych modlitw i
ofiar jest to, abyśmy jako apostołki apostołów błagały za nimi,
podczas gdy oni głoszą Ewangelię słowem, a nade wszystko przykładem. No,
ale dosyć tego. Nigdy bym nie skończyła mówić na ten temat". (Manuscrit
A, 56r-56v).
Teresa z wielkim zaangażowaniem wspierała pracę
duszpasterską księdza Maurice Bellière, misjonarza w Afryce oraz ojca Adolfa
Roulland, pracującego na misjach w Chinach. Ksiądz Bellière, zamierzając udać
się do pracy misyjnej, poprosił matkę przeoryszę z klasztoru z Lisieux o
modlitwę i ofiarę jednej z sióstr zakonnych. Siostra Teresa od Dzieciątka Jezus,
wskazana przez matkę przełożoną, przez dwa lata wspierała księdza Maurice
modlitwą i listami. Warto zauważyć, że ksiądz Bellière wyjechał z Francji na
misje do Algierii w przeddzień śmierci swojej siostry duchowej. Ojciec Adolf
Roulland natomiast należał do Stowarzyszenia Misji Zagranicznych w Paryżu.
Wyjechał do pracy misyjnej w Chinach w roku 1896.

Listy do księdza Maurice Bellière:
List 1
List 2
List 3
List 4
List 5
List 6
List 7
List 8
List 9
List 10
List 11

Listy do ojca Adolfa Roulland:
List 1
List 2
List 3
List 4
List 5
List 6 |