|
Cierpienie wyciągało do mnie ramiona
Geneviève Devergnies OCD
Pierwszy z wielkich etapów, które znaczą jej stopniową adaptację do życia
karmelitańskiego, postulat. Już od początku Teresa odnajduje się w nim z
łatwością: "Wszystko mnie tu zachwycało (...). Szczęście to nie było przelotne,
nie miało się rozwiać wraz ze złudzeniami pierwszych dni" (A 69v).
W Karmelu żyć będzie aż do śmierci: pięćset tygodni, niecałe dziesięć lat,
nigdy zeń nie wychodząc.
1. Pierwsze kroki
2. Odwiedziny tatusia
3. Choroba pana Martin
4. Trzcina, która ugina się nie łamiąc
5. Męczeństwo ojca i córki
6. Obłóczyny
7. Teresa od Dzieciątka Jezus "od Najświętszego Oblicza"
8. W ciszy i ufności leży wasza siła
9. Pracuję jedynie dla Jego przyjemności
10. W służbie liturgii
11. Mój Miły jest mój, a ja jestem Jego |