Aby Papież mógł przystąpić do beatyfikacji kandydata na ołtarze, oprócz udowodnienia heroiczności jego cnót, potrzeba jeszcze stwierdzenia cudu, tj. zjawiska niewyjaśnionego z punktu widzenia nauk eksperymentalnych, a wyproszonego od Boga za przyczyną tegoż kandydata. Jakkolwiek świętość życia kandydatów na ołtarze dokumentują zgromadzone w procesach zeznania świadków, przebija ona z ich pism czy duchowych zapisków, z ich listów i ze wspomnień innych osób, to jednak Kościół jest bardzo ostrożny i nie wynosi ich na ołtarze bez tego Bożego potwierdzenia, jakim jest cud. Kościół uważa bowiem, że my wszyscy jako ludzie możemy się mylić. I dopiero cud, którego może dokonać tylko nieomylny Bóg, jest tą ostateczną pieczęcią pozwalającą nam stwierdzić, że dana osoba była święta i może odbierać w Kościele cześć poprzez umieszczenie jej na ołtarzach. Dyspensę od cudu otrzymują jedynie męczennicy, do których beatyfikacji wystarcza udowodnienie heroicznego męczeństwa, zadanego przez prześladowcę z nienawiści do wiary. Cud pozostaje jednak niezbędnym warunkiem do kanonizacji wszystkich osób już beatyfikowanych, także i dla męczenników.